PDA

Zobacz pełną wersję : Przymiarka do MKII. Pomóżcie!Nigdy nie miałem diesla!



HEVA
15-12-2006, 16:46
Witajcie po krótkiej przerwie :)

Jak napisałem w temacie, przymierzam się do kupna MKII (chcę coś tak 1997-99), ale tym razem niech to będzie diesel. Prawdę mówiąc, na tym forum prawie zawsze omijałem wątki dot. gruźlików, więc teraz pytania do użytkowników MKII TD.
Warto brać, czy nie warto? Lubię Mondeo, mój poprzedni MKI 1.8 benzyna chodził super i nie narzekałem, ale jak to się ma do TD?

Będę go użytkował na codzień do jeżdżenia do pracy. Przebiegi roczne rzędu 15 tysięcy. Raz na rok wypad do Polski do rodziny. I tu PYTANIE do ludzi, którzy robili trasy rzędu 1000-2000 km - jak TD ma się do tego?

Panowie. Jak zwykle liczę na Waszą pomoc :beer: Wypowiadajcie się proszę. Każda odpowiedź jest wiele warta :beer::beer::beer:

Pozdrawiam serdecznie :)

m3hoo
15-12-2006, 17:41
Hej Heva,
Ujeżdżam TD-ka i stwierdzam, że 15kkm rocznie to nie powód dla kupna TD. Jeśli brać pod uwagę tylko spalanie, to zakup TD ekonomicznie się raczej mało opłaci, bowiem różnica w cenie paliwa już praktycznie nie istnieje. Często nawet 95-tka jest tańsza od ON. Spalanie na poziomie 8l po mieście to raczej norma dla TD.
Jeśli chodzi o wrażenia z jazdy, to 1.8TD nie jest zbyt mocną jednostką - zwłaszcza dla tak ciężkiego autka. Wyprzedzanie nie jest wyzwaniem - z uwagi na niezły moment obrotowy - ale nie ma porównania z 2.0 czy 2.5.
Co do kultury pracy silnika - kwestia gustu. Jest to dość stara jednostka i z pewnością troszku klekocze. Stwierdzam jednak, że komora silnika jest nieźle wygłuszona i mój TD jest cichszy od TDCI, które dosyć często ujeżdżam. Nie da się tego jednak porównać z benzyniakiem - trzeba to polubić :) Awaryjność praktycznie taka sama, jak w wersjach benzynowych, choć przed zimą należy sprawdzić funkcjonowanie wielu elementów. Słabe odpalanie TD-ków jest częstą bolączką, ale z reguły jest ono wynikiem braku odpowiedniego traktowania autka.
Przebiegi 200-300kkm to raczej norma i myślę, że większość powinna dojechać do 400kkm bez większych problemów (przynajmniej sam mam taką nadzieję - u mnie na liczniku jest 250kkm).
Podsumowując - jest to dobry silniczek, który - jeśli się o niego zadba - potrafi się odwdzięczyć bezawaryjną pracą. Jeśli nawet do niego nie zajrzysz - licz się z wieloma problemami, o których często można poczytać na forum. Biorąc pod uwagę Twoje roczne przebiegi, Twoje przyzwyczajenie do benzyniaków i brak obycia z dieslem, proponuję pozostać przy wersji benzynowej - np. 2.0, a za kilka lat przesiąść się na nowocześniejszego diesla.

fuel111
15-12-2006, 17:42
No to super. Witaj. Co masz się bać? Jak będziesz prestrzegał kilku zasad to nie ma się czego bać. Pamiętaj o turbinie i dbaj o nią.

BS
15-12-2006, 17:53
Witaj Heva!

Diesla się nie bój ... sprawdź mu kompresję koniecznie! musi chodzić równo i nic nie może nim telepać, nie może mieć przedmuchów i powinien ładnie palić ... diesel w MKII to prosty silnik ... byle nie świerszczał, musi działać korektor kąta wtrysku i musi mieć kopa po 2000 obrotów- booster. Poszukaj o tym na forum -wszystko było dziesiątki razy :)

a tak apropos Twojego starego 1,8- nowi użytkownicy są z niego bardzo zadowoleni- widuję go bardzo często i można powiedzieć że trochę się nim opiekuję ... auto na medal :metal :))

duże trasy modo TD bardzo lubi i potrafi za nie podziękować spalaniem w rejonie 5,5 litra :metal

einstain1
15-12-2006, 18:10
To fakt ze konstrukcja nie najnowsza silnika ale diesel wolno ssący jest bardzo odporny na jakośc paliwa.U nas jak sam wiesz różnie bywa z tym .A turbinka tak jak u wszystkich po ostrej jeżdzie musi zostac ostudzona.Jesli znajdziesz TD nie zajeżdżonego i dopilnowanego to będziesz zadowolony.A co do koników to faktycznie mogło byc ciut wiecej ale do spokojnej jazdy wystarczy,a spalanie na trasie w granicach 6 l :banan:

:) Tak wiec nie masz co się bac tylko brac.

art110377
15-12-2006, 19:22
No to z grubej rury...
:metal
Diesel to potęga!!! :satan:


...

A teraz rozpęta się burza, która dużo wyjaśni... :satan:

Speedo
15-12-2006, 19:25
tak jest! dizel to potega :)) ale nie kupuj zadnego pochodzacego ze stajni forda :jezyk1:

zacny
16-12-2006, 13:57
tak jest! dizel to potega :)) ale nie kupuj zadnego pochodzacego ze stajni forda :jezyk1:
:brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:

Akis
16-12-2006, 16:21
Jeżeli robisz rocznie 15 tys to kup sobie 2,5 V6 ,wydasz na paliwo(liczę po polskiemu:) 1600zł więcej ,ale frajda z jazdy warta tej ceny.Ja tak zrobiłem i gneralnie kupuję większe benzynki(poprzednio audi B4 2,3 cm)-inaczej się jeżdzi(są b.elastyczne).Poza tym jak kupisz diesla musisz się liczyć z jego dużym przebiegiem(po to się ropolki kupuje bo oszczędne)

MMM
16-12-2006, 19:29
W dieslu musi się coś urwać żeby przestał chodzić

balcer
16-12-2006, 19:55
miałem MKII w TD HB - było nam razem bardzo fajnie :)) i tanio (robię prawie 40 tyś w rok), dbałem o turbinkę, wymianę oleju jak tylko trzeba było...i przed zimą filtr paliwa....niestety brak kasy i potrzeba posiadania kombi, zmusił mnie do zmiany na MKI i też wziąłem TD....jest nam razem bardzo dobrze....dbam tak samo i mam nadzięję, że nie stanie nigdy nic między nami i wszystkie problemy załatwimy we dwóch...http://foolstown.com/sm/fkr.gif

nie wyobrażam sobie innego napędu niż TD :bigok:

jey-p
16-12-2006, 22:46
ja napisze tyle zadnej benzyny tylko diselek aby przestzregac podstawowych zasad i mechaniora masz z głowy

HEVA
18-12-2006, 10:20
Hej :metal
Widze, ze zdania podzielone itd...
Co do 2.5, czy mocnych benzyniakow, to juz sie najezdzilem mocnymi autami (nawet 300 KM) i wydaje mi sie, ze dieselek by mi pasowal (zdziadzialem????) :)) :))
A ogolnie Mondeo dlatego, bo jest tanie, ladne i bardzo praktyczne - szczegolnie kombi - inny nie wchodzi w gre. Byc moze za jakis czas bedzie cos drozszego i nowszego, ale na razie mam wiele innych wydatkow i takie mondeo mi starczy w zupelnosci.

Czyli reasumujac, teraz pozostaje mi sprawa ogledzin auta. Po nowym roku rozpoczne poszukiwania dieselka i organoleptycznie stwierdze, czy w ogole nadaje sie do takiego auta. Kiedys ojciec moj mial Corolle 1.8D i byla rewelacyjna.

BS - ciesze sie, ze "moje" Mondzio ma sie dobrze :bigok: Dbajcie o nie, to Was nie zawiedzie.

Dzieki chłopaki za wstępne porady :beer: