PDA

Zobacz pełną wersję : POLERKA AUTA - wrażenia i efekty



HEVA
05-07-2005, 21:35
A więc oglądając dokładnie mojego MDO, doszedłem do wniosku, że polerka lakieru jest tutaj bardziej niż potrzebna - zresztą to było oczywiste jeszcze przed kupnem pojazdu.

Po instruktażu naszego klubowego kolegi zakupiłem odpowiedni sprzęt i zabrałem się do dzieła. Efekt jaki uzyskałem zaskoczył mnie samego i jestem bardzo happy :)

Wykonałem całkowitą polerkę auta. Ominąłem niestety matowienie całego auta papierem ściernym. Matowiłem tylko miejsca utlenione. Jak dobrze niektórzy wiedzą - auto stojące pół roku na placu u naszych zachodnich sąsiadów potrafi ładnie się utlenić. Moje auto nie miało praktycznie połysku takiego jaki powinien być 8O Teraz za każdym razem jak podchodzę do auta, to się zachwycam :)

Sprzęt i materiały:
pasta polerska Farecla G3 (tuba 250 g), gąbka polerska Farecla G-Mop Standard gwint 14 mm, papier ścierny wodny 2000 drop, wosk do karoserii, wiertarka... nie miałem niestety urządzenia polerskiego, bo nie mogłem go kupić (w Makro wykupili) i użyłem wiertarki. Ogólnie nie polecam wiertarki - koszmar. Do tego jeszcze wiadro z wodą, szmatki, ręczniki, spryskiwacz z wodą, wata kosmetyczna.

Po całej robocie auto było tak ugnojone pastą, że czyszczę je do dzisiaj. Aby dokładnie wyczyścić auto po polerce trzeba mieć niezłą kondycję. Ja wymiękłem :jezyk1:

Całej operacji nie będę opisywał, ale trwała parę godzin. Korzystałem z zaleceń koleki Krzysia (dzięki!). Wiertarka tak wytrzęsła mi ręce, że przedramiona bolą mnie do dzisiaj (od soboty), a trenuję od wielu lat kulturystykę i sam jestem zdziwiony.
W połowie pracy doszedłem do wniosku, że chyba następnym razem zapłacę te 150-250 złotych lakiernikowi i oddam auto do niego... :) Ale kilka browarów podtrzymało mnie na duchu.

Pierwsza fotka przedstawia auto podczas akcji (!!!). Druga przestawia to, co chciałem by przedstawiała. Jestem w pełni zadowolony :)

Polecam każdemu taką akcję. Spokojnie można uzyskać piękną głębię lakieru i usunąć niewielkie rysy i errory na lakierze.
http://www.julisia.republika.pl/mondeo/polerka1.jpg

http://www.julisia.republika.pl/mondeo/polerka2.jpg

waldemarz
05-07-2005, 21:46
Nie no Heva jestem pod wrazeniem, przepieknie swieci. Kawal dobrej roboty. :beer: :beer:

fuel111
05-07-2005, 21:46
Heva ale piknie masz i kolorek taki siakiś jak mój no zajefajnie to zrobiłeś warto było :brawo: :brawo: :brawo:

Adek
05-07-2005, 21:57
:brawo: Dla takiego efektu warto było popracować .
Napisz jeszcze gdzie kupiłeś tę pastę ,podejrzewam że jest ona lekko ścierna i dlaczego właśnie ona a nie np.tempo (przypadek?) oraz co z plastikami. :beer:

Pablo81
05-07-2005, 21:58
Też chciałem przepolerować w warsztacie swoje MDO, ale znajomy powiedział, że nie ma sensu, tylko potem lakier szybciej się niszczy i że ruda ma większe szanse. Co Wy na to?

Oktan
05-07-2005, 22:03
gratuluję roboty :brawo:

efekt wart zachodu 8O

digital123
05-07-2005, 22:04
:brawo: Dla takiego efektu warto było popracować .
Napisz jeszcze gdzie kupiłeś tę pastę ,podejrzewam że jest ona lekko ścierna i dlaczego właśnie ona a nie np.tempo (przypadek?) oraz co z plastikami. :beer:

A dlatego że po polerce pastą Tempo, po 2 tygodniach znów wylazł mat :wall:

Heva - no gratulacje wysiłku, i efektu pracy... :satan: :metal

Ja to przerabiałem 2 razy, ale miałem maszynkę polerską, więc ręce tak nie bolały, ale bardziej drżały :satan:

Ale czeka mnie jeszcze jeden raz :)

wesmond
05-07-2005, 22:06
A więc oglądając dokładnie mojego MDO, doszedłem do wniosku, że polerka lakieru jest tutaj bardziej niż potrzebna - zresztą to było oczywiste jeszcze przed kupnem pojazdu.

Po instruktażu naszego klubowego kolegi zakupiłem odpowiedni sprzęt i zabrałem się do dzieła. Efekt jaki uzyskałem zaskoczył mnie samego i jestem bardzo happy :)

Wykonałem całkowitą polerkę auta. Ominąłem niestety matowienie całego auta papierem ściernym. Matowiłem tylko miejsca utlenione. Jak dobrze niektórzy wiedzą - auto stojące pół roku na placu u naszych zachodnich sąsiadów potrafi ładnie się utlenić. Moje auto nie miało praktycznie połysku takiego jaki powinien być 8O Teraz za każdym razem jak podchodzę do auta, to się zachwycam :)


Sprzęt i materiały:
pasta polerska Farecla G3 (tuba 250 g), gąbka polerska Farecla G-Mop Standard gwint 14 mm, papier ścierny wodny 2000 drop, wosk do karoserii, wiertarka... nie miałem niestety urządzenia polerskiego, bo nie mogłem go kupić (w Makro wykupili) i użyłem wiertarki. Ogólnie nie polecam wiertarki - koszmar. Do tego jeszcze wiadro z wodą, szmatki, ręczniki, spryskiwacz z wodą, wata kosmetyczna.

Po całej robocie auto było tak ugnojone pastą, że czyszczę je do dzisiaj. Aby dokładnie wyczyścić auto po polerce trzeba mieć niezłą kondycję. Ja wymiękłem :jezyk1:

Całej operacji nie będę opisywał, ale trwała parę godzin. Korzystałem z zaleceń koleki Krzysia (dzięki!). Wiertarka tak wytrzęsła mi ręce, że przedramiona bolą mnie do dzisiaj (od soboty), a trenuję od wielu lat kulturystykę i sam jestem zdziwiony.
W połowie pracy doszedłem do wniosku, że chyba następnym razem zapłacę te 150-250 złotych lakiernikowi i oddam auto do niego... :) Ale kilka browarów podtrzymało mnie na duchu.

Pierwsza fotka przedstawia auto podczas akcji (!!!). Druga przestawia to, co chciałem by przedstawiała. Jestem w pełni zadowolony :)

Polecam każdemu taką akcję. Spokojnie można uzyskać piękną głębię lakieru i usunąć niewielkie rysy i errory na lakierze.
http://www.julisia.republika.pl/mondeo/polerka1.jpg

http://www.julisia.republika.pl/mondeo/polerka2.jpg

No fakt ja też po polerce ale u lakiernika piknie siem błyscy :) a kolor jakiś taki jak mój coś mnie się wydaję że na zlocie dużo nas wypolerowanych będzie :) . Ale efekt :beer:

HEVA
05-07-2005, 22:06
Napisz jeszcze gdzie kupiłeś tę pastę ,podejrzewam że jest ona lekko ścierna i dlaczego właśnie ona a nie np.tempo (przypadek?) oraz co z plastikami. :beer:

Tak, Farecla G3 to pasta ścierna. Wcale nie lekko, bo przytrzymanie dłużej gąbki w miejscu i nie popryskanie miejsca spryskiwaczem może doprowadzić do przepalenia i przetarcia lakieru. Mnie nie udało się przejarać lakieru, i powiem, że to dość trudne, ale dla chcącego nic trudnego :satan: :satan: :satan:

Pastę kupiłem u przedstawiciela Farecla Polska w Bydgoszczy. Kosztowała dokładnie 22 zł + VAT, a gąbka 10 + VAT, z vatem chyba 39 zł komplet.
A dlaczego nie Tempo? Bo Fareclę polecają profesjonaliści i za ich przykładem szedłem.
Plastiki jeszcze uwalone, ale pracuję nad nimi :) :) :) Sukcesywnie usuwam biały osad.

fordziak76
05-07-2005, 22:06
Farecla g3 , jest jedną z najlepszych past polerskich , troche droga
, ale warto
Super efekt :up:

HEVA
05-07-2005, 22:14
po 2 tygodniach znów wylazł mat :wall:

Na drzwiach nie dojechałem do konca i mam jeszcze małe miejsca utlenionego lakieru. Ale w weekend dobiorę się do nich na maksa :satan: Bo po zmyciu białego mleka i ujrzeniu tego, nie miałem już poweru na poprawki.... :jezyk1:

werc
05-07-2005, 23:05
No, no ...
dobrze że opisałeś, to robota nie dla werca :))
trzeba będzie znaleźć kodoś dużego i silnego, kupić zapas :beer: i popatrzeć jak się błyszczy :)) .
Jeśli ty twierdzisz że cię wykończyło to ja padam po godzinie :( nie mam zdrowia na takie wyczyny, chociaż ... efekt jest super zachęcający, a u mnie zmatowień nie ma :)

pieciag
05-07-2005, 23:15
Ja na swoim przetestuję pastę 3M. przynajmniej nie będę godzinami paplał się w błocie, bo jest na sucho. I nie będę po niej bezskutecznie pucował wszystkich plastików. Froterka, baranie futerko i jechane..

Andy
05-07-2005, 23:18
Nie ma co, warto było. Lakier jak nowy!! 8O

Adek
05-07-2005, 23:28
HEVA napisał


Adek napisał(a):
Napisz jeszcze gdzie kupiłeś tę pastę ,podejrzewam że jest ona lekko ścierna i dlaczego właśnie ona a nie np.tempo (przypadek?) oraz co z plastikami.


Tak, Farecla G3 to pasta ścierna. Wcale nie lekko, bo przytrzymanie dłużej gąbki w miejscu i nie popryskanie miejsca spryskiwaczem może doprowadzić do przepalenia i przetarcia lakieru. Mnie nie udało się przejarać lakieru, i powiem, że to dość trudne, ale dla chcącego nic trudnego

Pastę kupiłem u przedstawiciela Farecla Polska w Bydgoszczy. Kosztowała dokładnie 22 zł + VAT, a gąbka 10 + VAT, z vatem chyba 39 zł komplet.
A dlaczego nie Tempo? Bo Fareclę polecają profesjonaliści i za ich przykładem szedłem.
Plastiki jeszcze uwalone, ale pracuję nad nimi Sukcesywnie usuwam biały osad.

Dzięki za info ,jak napisałeś że można przypalić lakier to przeszła mi ochota do pracy 8O mam za ciężką łapę i potem może być tylko :wall:

LaBobas
05-07-2005, 23:36
Napisz jeszcze gdzie kupiłeś tę pastę ,podejrzewam że jest ona lekko ścierna i dlaczego właśnie ona a nie np.tempo (przypadek?) oraz co z plastikami. :beer:

Tak, Farecla G3 to pasta ścierna. Wcale nie lekko, bo przytrzymanie dłużej gąbki w miejscu i nie popryskanie miejsca spryskiwaczem może doprowadzić do przepalenia i przetarcia lakieru. Mnie nie udało się przejarać lakieru, i powiem, że to dość trudne, ale dla chcącego nic trudnego :satan: :satan: :satan:

Pastę kupiłem u przedstawiciela Farecla Polska w Bydgoszczy. Kosztowała dokładnie 22 zł + VAT, a gąbka 10 + VAT, z vatem chyba 39 zł komplet.
A dlaczego nie Tempo? Bo Fareclę polecają profesjonaliści i za ich przykładem szedłem.
Plastiki jeszcze uwalone, ale pracuję nad nimi :) :) :) Sukcesywnie usuwam biały osad.A mam pytanie,czy rysy tez da sie unicestwic w ten sposob?A czy np.uzywajac wiertarko wkretarki czyli wolniejszych obrotow mozna uniknac przepalenia?I ostatnie pytanie ,czy mozna ta pasta recznie poprobowac?

pieciag
05-07-2005, 23:42
Dla zainteresowanych polerką, lakierowaniem, zaprawkami itp, polecam obszerną lekturę: http://www.farby.brcs.pl/phorum/read.php?f=1&i=20&t=20

v1tek77
06-07-2005, 07:32
Swieci sie jak psu .... :satan:
Naprawde niezle Ci to wyszlo, gratuluje :brawo: :beer:

Kafar
06-07-2005, 09:12
U mnie w zakładzie polerke robi się ok 5-6 godzin już całość, ile ci zajęło

HEVA
06-07-2005, 09:26
A mam pytanie,czy rysy tez da sie unicestwic w ten sposob?A czy np.uzywajac wiertarko wkretarki czyli wolniejszych obrotow mozna uniknac przepalenia?I ostatnie pytanie ,czy mozna ta pasta recznie poprobowac?


Nie ma co panikować z tym przepaleniem. Przetrzesz lakier dopiero jak jest naprawdę cienka warstwa wynikająca ze złego pomalowania przez lakiernika, albo jeśli Ty ją mocno starłeś papierem.

Obroty najlpesze to 1800 na min. Ja miałem 2000-2100. Ręcznie spoko - bez problemu watą kosmetyczną. Ale ręcznie to tylko na maleńkich, trudnodostępnych powierzchniach, bo można się zamachać.

HEVA
06-07-2005, 09:27
Nie ma co, warto było. Lakier jak nowy!! 8O

Jak nowy to raczej na zdjęciu wygląda. Ale jest jeszcze parę niedociągnięć, ale różnica i tak jest oszałamiająca.

HEVA
06-07-2005, 09:29
U mnie w zakładzie polerke robi się ok 5-6 godzin już całość, ile ci zajęło

Nie wiem ile dokładnie, ale też jakieś 4 godzinki się namachałem. Oczywiście przy zmywaniu syfu i woskowaniu auta pomagała mi moja dzielna żona :pad: :pad: :pad:

fuel111
06-07-2005, 11:05
O to już suwenirka jakiegoś jej zakup :beer:

waldemarz
06-07-2005, 11:16
Nie wiem ile dokładnie, ale też jakieś 4 godzinki się namachałem. Oczywiście przy zmywaniu syfu i woskowaniu auta pomagała mi moja dzielna żona :pad: :pad: :pad: W dobrych malzenstwach zawsze mozna liczyc na pomocna dlon zony. :pad: Nic innego nie zostaje jak kupno zonie pieknych kwiatow, a wieczorem w podzięce za pomoc :jezyk2: Moja zoneczka tez zawsze mi pomaga przy pracach polerskich mowiac" jeszcze tu popraw i tu"

marycha
06-07-2005, 12:02
polecam lakiernika na ul. Regulskiej 86 Witold Kisiel tel 667 71 65. Robił mi kiedyś Opla Vectre i wyszło :brawo: . Za polerkę całego mojego MKIII kombi powiedzieł 50PLN, uważam, że cena super więc muszę dać to czyszcenia po tym jak jakiś kiciuś mi się na masce baraszkował.

pzdr

Marycha

HEVA
06-07-2005, 12:05
polecam lakiernika na ul. Regulskiej 86 Witold Kisiel tel 667 71 65. Robił mi kiedyś Opla Vectre i wyszło :brawo: . Za polerkę całego mojego MKIII kombi powiedzieł 50PLN, uważam, że cena super więc muszę dać to czyszcenia po tym jak jakiś kiciuś mi się na masce baraszkował.

pzdr

Marycha

Podejrzanie niska cena :) Sam koszt pasty, gąbki i prądu to 50-70 zł :) Też chcę takiego Kisiela w Bydgoszczy!!!!!!!!

marycha
06-07-2005, 12:09
nie piszę o gościu nie znając go. Robił mi błotnik w Vectrze i było :banan: :brawo: , koleżance robił zderzak i też wygląda jak nowy. Nie mam kiedy podjechać i zobaczyć jaki będzie efekt czyszczenia, może przed wakacjami albo zlotem we wrześniu.

marycha

B4n4n
27-03-2007, 20:30
a ja mam kiche na dachu jakies pajeczynki pekniecia na dzwiach z boku i na masce mam takie jakies dziewne cos nie za bardzo moge to wytlumaczyc wyglada to jak jakies rozdwojenie lakieru cyz cus ?? w niektorych miejscach jest to ok 1cm3 tak ze kawalek tego jest jeszcze przelecialem to pasta i widac biale cus :(
czy ktos ma jakis sposob na to ?? czy taka ewentualnie polerka pomoze ??

BS
28-03-2007, 05:34
a ja mam kiche na dachu jakies pajeczynki pekniecia na dzwiach z boku i na masce mam takie jakies dziewne cos nie za bardzo moge to wytlumaczyc wyglada to jak jakies rozdwojenie lakieru cyz cus ?? w niektorych miejscach jest to ok 1cm3 tak ze kawalek tego jest jeszcze przelecialem to pasta i widac biale cus :(
czy ktos ma jakis sposob na to ?? czy taka ewentualnie polerka pomoze ??

ale odgrzałeś kotleta :)) ... auto Hevy to już z pół roku u mojego kuzyna na podwórku stoi :jaja:

a co do lakieru- zrób foty i podeślij krzys68- on CI wszystko powie o to fachowiec z tej brany :satan:

B4n4n
28-03-2007, 18:17
na temat tak trafilem ale odswiezyc zawsze mozna

Siokszar
29-03-2007, 20:32
a ja mam kiche na dachu jakies pajeczynki pekniecia na dzwiach z boku i na masce mam takie jakies dziewne cos nie za bardzo moge to wytlumaczyc wyglada to jak jakies rozdwojenie lakieru cyz cus ?? w niektorych miejscach jest to ok 1cm3 tak ze kawalek tego jest jeszcze przelecialem to pasta i widac biale cus :(
czy ktos ma jakis sposob na to ?? czy taka ewentualnie polerka pomoze ??

U mnie niestety jest to samo. Mam jakby rozstępy lakieru (pajączynki, popekania) na dachu w kilku miejscach. Miejscami widać na tych rozstępach białe. Dołączam się do prośby przedmówcy i chętnie tęż skorzystałbym z podpowiedzi i fachowych porad jak domowym sposobem pozbyć się tych niedogodności. Auto mam wiekowe bo z 94r ale niech to jakoś wmiarę ładnie wygląda, szczególnie że trzymam pod blokiem na parkingu. Brak garażu :wall: